Uznano go za niezdolnego do rozmnażania — ojciec oddał go najsilniejszej niewolnicy w 1859 roku.

“Rozumiem. Dziękuję, doktorze Harrison. Przekażę twoją płatność do twojego biura. »

Po wyjściu lekarza ojciec wylał trzy palce bourbona i spojrzał przez okno na rzekę.

 

“Ojcze, przepraszam,” powiedziałem cicho.

 

Nie odwrócił się. “Za co? Że urodziła się przedwcześnie? Być w kruchym zdrowiu? Być… Jego głos ucichł, wziął długi łyk. “To nie twoja wina, Thomas, ale to nasza rzeczywistość.”

 

Ale mój ojciec nie był zadowolony z jednej opinii. Tydzień później przybył dr Jeremiah Blackwood z Vixsburga. Młodszy od dr Harrisona, badał moje ciało z większą determinacją i brutalnością. Jednak jego wniosek był identyczny – ciężki hipogonadyzm związany z niepłodnością. Ten stan jest trwały i nieuleczalny.

 

Trzeci lekarz przybył z Nowego Orleanu w marcu. Dr Antoine Merier był kreolskim lekarzem, który studiował w Paryżu i mówił z silnym francuskim akcentem. Był najłagodniejszy z trójki, przepraszając za nachalność badania.

 

Ale jego werdykt był ten sam. “Nie możemy nic zrobić dla twojego syna, nie może mieć dzieci. Jej rozwój jest zablokowany. »

 

Trzech lekarzy, trzy badania, trzy identyczne wnioski. Thomas Bowmont Callahan był bezpłodny, niezdolny do rozmnażania, niezdolny kontynuować linii rodowej.

 

Wieść rozeszła się po społeczeństwie plantatorów Missisipi z szybkością i siłą plotek, podobnie jak ludzie, którzy nie mają nic lepszego do roboty niż plotkować o swoich sprawach. Mój ojciec nie próbował tego ukrywać. Jaki to ma sens? Każda kobieta, która zgodziłaby się ze mną poślubić, powinna o tym wiedzieć. Lepiej było być szczerym od początku, niż potem spotykać się z naganami.

 

Hendersonowie natychmiast wycofali swoją córkę z wyścigu. Rutherfordowie, którzy wyrazili chęć przedstawienia mnie swojej młodszej siostrze, wysłali mi uprzejmą notatkę z prośbą o odmowę. Prestonowie, Montgomeryowie, Fairfaxowie, wszystkie prominentne rodziny, które mogłyby przymknąć oko na moją fizyczną słabość dla pieniędzy Callahanów, nagle znaleźli wszystkie powody, dla których ich córki nie były odpowiednie lub już obiecane gdzie indziej.

 

Ale to nie tylko prywatne odmowy bolały. Dotyczyły to także komentarzy publicznych.

 

Słyszałem panią Harrison w kościele w kwietniu: “Co za szkoda dla młodego Callahana! Sędzia ma kolosalny majątek i nie ma spadkobiercy godnego go zapisać. Zastanawia się, jaki to ma sens. »

 

Na kolacji, którą mój ojciec zorganizował w maju, jeden z gości, pijany dobrą whisky mojego ojca, powiedział na tyle głośno, że usłyszałem z korytarza: “To prawo natury, prawda? Słabi nie powinni się rozmnażać. Utrzymuje to zdrowie populacji. »

 

Plantator z Luizjany, który przyjechał zbadać konia, którego mój ojciec sprzedawał, skomentował: “Ładne zwierzę. Piękna linia krwi, dobra konformacja, potwierdzony ogier. Nie ma to nic wspólnego z twoim synem, co? Czasem hodowla po prostu nie działa. »

 

Każdy komentarz był jak cios, ale nauczyłem się nie reagować. Jaki to ma sens? Mieli rację, z własnej perspektywy. Byłem wadliwym produktem, nieudaną inwestycją, ślepą uliczką w drzewie genealogicznym.

 

Wiosną i latem 1858 roku mój ojciec wycofał się w siebie. Kontynuował zarządzanie plantacją z typową dla siebie sprawnością, wykonywał obowiązki sędziego hrabstwa oraz uczestniczył w wydarzeniach towarzyskich. Ale w domu był coraz bardziej zdystansowany, spędzał długie godziny w biurze, z kieliszkiem bourbona w ręku i pochłonięty dokumentami prawnymi, pracując nad projektem, o którym nie chciał mi mówić.

 

Schroniłem się w książkach. Biblioteka mojego ojca liczyła ponad 2000 tomów, a większość z nich przeczytałem już do 19. roku życia. Szczególnie lubiłem filozofię i poezję. Marek Aureliusz, Epicyt, Keats, Shelley, Byron. Znalazłem pocieszenie w słowach mężczyzn, którzy rozważali cierpienie, śmiertelność i ludzką kondycję.