“Wiem.”
“Musiałem być kreatywny – bardzo kreatywny – by wymyślić rozwiązania, które… które przesuwają granice konwencji. »
Było coś w jego głosie, co mnie niepokoiło. “Co masz na myśli?”
Przestał chodzić tam i z powrotem, spojrzał mi prosto w oczy. “Oddaję cię Delilah.”
Patrzyłem na niego, pewien, że źle usłyszałem. “Przepraszam. Co? »
“Delilah, dziewczyna z pleja, oddaję ci ją jako towarzyszkę. Praktycznie jak żona. »
Te słowa nie miały sensu. “Ojcze, nie możesz sugerować…” »
“Nie składam sugestii. Powiem ci, co się wydarzy. Jego głos był ostry, ten, którego używał w sądzie do wydawania wyroków. “Żadna biała kobieta nie wyjdzie za ciebie. To jest fakt ustalony. Ale linia rodowa Callahanów musi być kontynuowana. Plantacja potrzebuje spadkobierców, nawet jeśli są oni nietypowi. »
Uświadomiłem sobie przerażenie tego, co proponował. “Chcesz mnie…” Z niewolnikiem? Ojcze, nawet gdybym mógł, co lekarze twierdzą, że jest niemożliwe, dziedziczenie tak nie działa. Dziecko urodzone przez niewolnika nie byłoby twoim spadkobiercą. To byłaby własność. »
“Chyba że ich uwolnię. Chyba że adoptuję ich legalnie. Chyba że napiszę testament z największą starannością, co jako sędzia i prawnik mam wyjątkową pozycję. »
“To szaleństwo.”
“To niezbędne.” Usiadł ponownie, pochylając się do przodu. “Thomas, posłuchaj mnie. Patrzyłem na wszystko z każdej strony. Nie możesz mieć dzieci. Lekarze byli jednomyślni. Ale możemy mieć trochę dla ciebie. Delilah jest silna, zdrowa i inteligentna. Dopilnuję, by została zapłodniona przez odpowiedniego samca z innej plantacji. Czystej krwi mężczyzna, o udowodnionej płodności i korzystnej sylwetce. Dzieci, które będzie urodziła, będą prawnie moje dzięki dokumentom, które przygotuję. Kiedy umrę, zapiszę ci ich wraz z dokumentami uwalniającymi ich i ustanawiając ich jako twoich adoptowanych spadkobierców. Odziedziczą wszystko. »
“Mówisz o wychowywaniu ludzi jak bydła.”
“Mówię o zapewnieniu trwałości tej rodziny i tej plantacji. Czy to niekonwencjonalne rozwiązanie? Tak. Czy to jest prawnie skomplikowane? Zdecydowanie. Ale jest to możliwe i rozwiązuje nasz problem. »
“To nie mój problem.” Wstałem, ręce mi drżały bardziej niż zwykle. “Ojcze, to, co opisujesz, jest ohydne. Chcesz użyć kobiecego ciała bez jej zgody, by mieć dzieci, które będą manipulowane przez prawne fikcje, by stać się spadkobiercami. Traktujesz ludzi jak bydło, jak zwierzęta. »
“W oczach prawa są zwierzętami.” Jego głos podniósł się, by dorównać mojemu. “Thomas, rozumiem, że czytałeś te książki abolicjonistyczne. Tak, znam ich. Nie jestem ślepy. Napełniłeś głowę sentymentalnymi bzdurami o człowieczeństwie niewolników, ale prawna rzeczywistość jest taka, że są oni własnością. Delilah należy do mnie tak samo jak ten dom czy to krzesło. I wybieram wykorzystanie go w sposób, który rozwiązuje problem. »
“A co o tym myśli Delilah?”
“Zrobi, co jej każą. To nieruchomość, Thomas. Jego opinia nie ma znaczenia. »
Coś we mnie pękło. Całe życie podporządkowywałem się autorytetowi ojca, akceptowałem jego decyzje, próbowałem nadrobić to, że byłem rozczarowującym synem, ale to było za dużo.
“Nie.”
Słowo padło spokojnym, ale stanowczym głosem. Mój ojciec mrugnął. “Co powiedziałeś?”
“Powiedziałem nie. Nie będę w tym uczestniczył. Jeśli chcesz wdrożyć ten obsceniczny program hodowlany, zrobisz to bez mojego udziału i współpracy. »
“Niewdzięczny!” Wstał, twarz miał zarumienioną ze złości. “Czy w ogóle zdajesz sobie sprawę z wszystkich poświęceń, które dla ciebie poniosłem? Zmarnowałem szanse, bo musiałem skupić się na szukaniu rozwiązań dla mojego niepełnosprawnego syna. Wstyd posiadania dziedzica niezdolnego do wykonania choćby najmniejszej funkcji. »
“Nie prosiłem, by urodzić się taki, i nie prosiłem o syna, by zgasić linię rodzinną.” Rzucił szklanką, która roztrzaskała się o kominek. “Próbuję znaleźć rozwiązanie, a ty rzucasz mi je w twarz z błędną moralną wyższością, odziedziczoną po propagandzie abolicjonistycznej.”
“To nie jest propaganda mówić, że ludzie nie powinni być wychowywani jak zwierzęta. Ojcze, jeśli nie widzisz zła w tym, co proponujesz… »