Być może widziałeś krążące w sieci viralowe posty: „Nostradamus przepowiedział, że każdy, kto ma kota w domu…”, a następnie dramatyczne twierdzenia o bogactwie, ochronie, a nawet nieszczęściu. Te fragmenty rozprzestrzeniają się szybko, zwłaszcza w dobie mediów społecznościowych, gdzie kilka linijek tekstu może w kilka sekund pobudzić naszą wyobraźnię.
Ale co właściwie Nostradamus napisał o kotach? I czy te twierdzenia mają choć odrobinę prawdy?
Rozróżniajmy fakty od fikcji.
Przede wszystkim, co właściwie napisał Nostradamus?
Nostradamus, XVI-wieczny francuski astrolog i lekarz, spisał swoje słynne proroctwa w formie czterowierszy (czterowierszów). Jego twórczość jest znana z tajemniczości, charakteryzującej się mieszanką różnych języków, anagramów i niejasnych obrazów. Na przestrzeni wieków jego wiersze interpretowano na wiele sposobów, od dojścia Napoleona do władzy po ataki z 11 września.
Rzecz jednak w tym, że koty rzadko pojawiają się w jego czterowierszach. Jeśli już, to często w języku metaforycznym lub symbolicznym, a nie jako dosłowne przepowiednie dotyczące zwierząt domowych.
Wirusowe twierdzenie: Co myślą ludzie?
W niektórych ostatnich wpisach w mediach społecznościowych można przeczytać, że Nostradamus przewidział:
-
„Kto ma w domu kota, nigdy nie zazna biedy”.
-
„Koty chronią swoich właścicieli przed złymi duchami.”
-
„Dom z kotem jest błogosławiony dobrobytem”.
Te stwierdzenia brzmią uspokajająco i pocieszająco, ale nie pochodzą od Nostradamusa. To współczesne interpretacje, często całkowicie zmyślone, które zapożyczają jego imię, aby nadać przekazowi większą wagę.
Dlaczego ten mit wciąż pokutuje?
1. Koty mają mistyczną reputację