Drzwi skrzypnęły i powoli się otworzyły, jakby nawet zawiasy wahały się, czy ukazać to, co kryje się w tym cichym domu w Denver.
To, co zobaczył, nie miało nic wspólnego z tym, co wyobrażał sobie podczas długich, bezsennych nocy wypełnionych strachem i pytaniami.